Pomorski Szlak Jakubowy
24-03-2017

Niecodzienna interwencja straży

 Wczoraj  po godz. 13:00 Straż Miejska w Sianowie została powiadomiona przez mieszkańców ul. Koszalińskiej,  iż na drzewie w parku siedzi kot  i  nie potrafi z niego zejść.  W parku strażnicy zastali  grupkę dzieci i parę dorosłych osób. Wskazały one  na drzewo,  gdzie na dość dużej wysokości znajdował się  wylękniony kot. Zachowanie zwierzęcia wskazywało na to iż próbuje zejść. Strażnicy rozpytali mieszkańców, których okna wychodzą bezpośrednio na wskazane drzewo.  Okazało się, że kot  przebywa już tam  od kilku dni.  Mieszkańcy widzieli jak  najprawdopodobniej z pragnienia  i głodu  obgryzał  korę z gałęzi. Telefonowali w tej sprawie parę razy do straży pożarnej w Koszalinie, jednak nikt nie przyjechał.  Strażnicy miejscy ponownie więc skontaktowali się z PSP w Koszalinie przekazując  zebrane informacje i zwrócili się z żądaniem udzielenia pomocy. Dyżurny PSP Koszalin podjął działania i skierował na miejsce zdarzenia  podnośnik.  W między czasie do akcji ratowania kota przyłączyła się grupa strażaków-ochotników z OSP w Sianowie.  Strażnicy miejscy zabezpieczyli ruch pojazdów na ul.  Koszalińskiej  i po kilku minutach strażakowi udało się schwytać kota i bezpiecznie znieść z drzewa. Dzieci, które wraz z rodzicami zawiadomiły strażników - zaopiekowały się  uratowanym kotkiem. Strażnicy natomiast znaleźli  mu nowe lokum  w przystani dla kotów na Osiedlu Słowackiego.