Cittaslow
Unia Europejska

Odpady komunalne

SPIS ROLNY 2020

Gminne nieruchomości na sprzedaż i dzierżawy

14-09-2020

Dotkliwa porażka Victorii SP2

         W swoim drugim meczu III ligi  rundy jesiennej sezonu 2020/2021 piłkarki Victorii SP2 Sianów niespodziewanie przegrały aż 0:7(0:3) z zespołem Lechii Gdańsk i to na swoim boisku w Sianowie. Trzeba przyznać ,że sianowianki zademonstrowały nie najlepszą dyspozycję . Były wolne i brakowało im kondycji. Pierwszą bramkę straciły już w 12 minucie po olbrzymim błędzie formacji obrony a szczęśliwą strzelczynią była Zuzanna Łachinowicz. Gdańszczanki przeważały i w 21 minucie po uderzeniu Eweliny Kulla objęły prowadzenie 2:0. Dwie minuty później w 23 minucie Lechia prowadziła już 3:0 a bramkę uzyskała sianowianka Oliwia Żywanowska ( samobójcza). Sianowianki w tej połowie tylko raz zagroziły gdańszczankom po strzale Malwiny Grzelak ale na posterunku była bramkarka Lechitek. Po przerwie było jeszcze gorzej i bramki strzelały tylko gdańszczanki. W 55 minucie Weronika Szmatuła, potem w 58 minucie Wiktoria Głodowska, a następnie w 61 minucie Monika Formella i zrobiło się 0:6 dla Lechii. I to nie był jeszcze koniec. W 68 minucie Wiktoria Studzińska sfaulowała w polu karnym  jedną z gdańszczanek i sędzia podyktował rzut karny , który na bramkę zamieniła Zuzanna Kwaśnik. Tak więc spotkanie zakończyło się wysokim zwycięstwem piłkarek Lechii Gdańsk 7:0.
Skład Victorii SP 2 Sianów: Oktawia Kaszewska, Wiktoria Studzińska,Dagmara Petrus,Karolina Kawałek,Anita Czerwik (66 Katarzyna Rawłuszewicz- debiutująca w zespole seniorek Victorii SP 2), Agata Czaban ( 32 Julia Zawadzka),Marta Fil, Klaudia Majerczak,Oliwia Żywanowska, Wiktoria Robakowska i Malwina Grzelak.

Trenerzy sianowskiego zespołu Jędrzej Bielecki i Marian Kuna oraz kierownik drużyny Jacenty Życiński byli podłamani tak wysoką porażką . Chociaż jak przyznali obawiali się tego meczu. Nie to ,żeby  Lechia była taka dobra. Stwierdzili ,że po pierwsze nasze piłkarki nie są odpowiednio przygotowane. Po drugie dały się we znaki braki kondycyjne. Sianowianki do rozgrywek przystąpiły z marszu. I to widać. Zamiast trenować ,całe lato pracowały, głownie nad morzem . Po trzecie naszych dziewczyn nie stać w tej chwili na rozegranie 3 meczów w ciągu ośmiu dni. A tyle rozegraliśmy : 2 ligowe i jeden pucharowy . Nie mamy tak licznej kadry i zawiodła kondycja.Dziewczyny były wolne i widać ,że zmęczone. Nie doszły jeszcze do siebie. Po czwarte z różnych powodów brakuje nam obecnie kilku podstawowych , dobrych i doświadczonych zawodniczek: Agnieszki Pencherkiewicz, Wiktorii Kaszyńskiej,Wiktorii Paprockiej i Wiktorii Ostróżki. Z nimi byłby zupełnie inny mecz.
No cóż nie ma co płakać , trzeba się wziąć po prostu do roboty. Ten mecz już minął. Trzeba myśleć o następnym. Następny mecz zagramy 20 września 2020 r. o godz.12.00 ze Spójnią w Białych Błotach. Pociesza nas jedynie fakt ,że z meczu na mecz dziewczyn do grania jest coraz więcej.

Tekst: Jędrzej Bielecki