Gdyby brać pod uwagę tylko wyniki z rundy wiosennej, to okaże się, że piłkarze Victorii Sianów, nie przegrali żadnego z czterech rozegranych dotychczas spotkań. Po zwycięstwach z Vimobilią Będzino 3:1 (0:1), Pomorzaninem Sławoborze 6:1 (3:1) oraz bezbramkowym remisie z Sokołem Karlino, pokonali lidera tabeli grupy 3. Klasy Okręgowej ZZPN – GKS Manowo 2:1 (0:1)!
GKS Manowo przegrał po 18-tu meczach bez porażki!
Rozegrany w Wielką Sobotę – 4 kwietnia 2026 r. – mecz podopiecznych trenera Marcina Lisztwana i kierownika Krzysztofa Grosiaka z GKS Manowo, przyciągnął na sianowski obiekt, sporą ilość kibiców obu zespołów.
Po spotkaniu, na portalu ligowiec.net, jeden z jego obserwatorów napisał:
„Sianów ciekawa drużyna, chętnie zobaczyłbym ich w 4. lidze. Fajne miasteczko, bardzo ładny obiekt z ładną murawą, bardzo blisko Koszalina, aby móc wspomóc się zawodnikami Bałtyku czy Gwardii.
Manowo i Wyszewo grało w 4. lidze, Bobolice dają radę, to czemu nie Sianów? Może w niedalekiej przyszłości uda się awansować?”.
Victoria Sianów: Maciej Fidór – Eryk Pomarański, Cezary Pająk, Konrad Brosenbach, Mateusz Czaja (70. Dominik Chotkowski), Wojciech Sieradzki (46. Marcin Woźniak), Bartosz Kosmalski, Jakub Kulon (65. Jan Chojnacki), Leszek Pazdur (80. Oskar Ziomko), Hubert Górka i Kamil Lichmański. W rezerwie pozostawał Frol Honcharenko.
Komentarz trenera Marcina Lisztwana:
– Spodziewaliśmy się trudnego meczu, ale byliśmy w ostatnich spotkaniach w niezłej dyspozycji i chcieliśmy to wykorzystać. Tym bardziej, że w rundzie jesiennej byliśmy bardzo blisko zdobycia 3. punktów z zespołem z Manowa, tracąc bramkę na 1:1 w doliczonym czasie meczu. Tym razem było podobnie.
Wynik spotkania do końca pozostawał otwartą sprawą, ale to my w doliczonym czasie doprowadziliśmy do rozstrzygnięcia na naszą korzyść.
Pierwsza połowa była dość wyrównana. Z naszej strony próbowali i bliscy byli umieszczenia piłki w bramce: Cezary Pająk, Kamil Lichmański i Leszek Pazdur. Niestety po chyba jedynym błędzie naszej defensywy w 31. minucie, gola dla GKS-u zdobył Konrad Romańczyk.
Na drugą połowę wyszliśmy bardzo zmotywowani i z przekonaniem, że odwrócimy losy meczu. Wyrównującą bramkę z rzutu wolnego zdobył Czarek Pająk, a zwycięskiego gola Janek Chojnacki.
Jesteśmy bardzo zadowoleni z postawy drużyny w tym spotkaniu. Nie ustępowaliśmy w żadnym aspekcie gry liderowi, a wręcz przeciwnie, uważam, że w większym wymiarze czasu byliśmy zespołem dominującym. Udowodniliśmy to w drugiej połowie spotkania, gdzie nasza przewaga rosła wraz z upływem czasu.
Ważne dla nas jest to, że jako zespół wykonaliśmy bardzo dobrą robotę. Oprócz zawodników pierwszej „11”, swoją kluczową rolę odegrali zmiennicy w tym spotkaniu (Marcin Woźniak, Janek Chojnacki, Dominik Chotkowski czy Oskar Ziomko).
Byliśmy konsekwentni od początku, wiedzieliśmy na czym się skupić, aby zrealizować cel. Mimo niekorzystnego wyniku do przerwy, nie było żadnego momentu zwątpienia i w drugiej połowie ruszyliśmy do odrabiania strat. Każdy z chłopaków zrealizował swoje zadania na boisku, co pozwoliło nam na zdobycie 3. pkt.
Cieszymy się, że mogliśmy sprawić naszym kibicom dodatkowy powód do radości w tym świątecznym czasie.
W rozegranym także w Wielką Sobotę meczu z Pogonią Wierzchowo, bardzo blisko remisu, byli piłkarze KS Sieciemin.
Podopieczni trenera Łukasza Szmajdziaka i kierownika Józefa Hryckowiana, przegrali 1:2 (0:1).
KS Sieciemin: Piotr Ignatowicz – Tomasz Hawryluk, Krystian Gniadek, Damian Kowalski, Kamil Zbylut, Łukasz Cygan, Gabriel Gołofit (75′ Wojciech Chabowski), Adam Nader, Bartosz Kubera (75′ Przemysław Popławski), Przemysław Jakubik i Marcel Wołoszyński.
Komentarz trenera Łukasza Szmajdziaka:
– Spotkanie toczone było przy silnym wietrze, co sprawiało, że oba zespoły miały problem z płynnością gry i stwarzaniem zagrożenia pod bramką przeciwnika.
W 21. minucie goście wyszli z szybką kontrą, którą skutecznie wykorzystali. My odpowiedzieliśmy strzałem w poprzeczkę Bartka Kubery.
W 68. minucie meczu doprowadziliśmy do wyrównania, po strzale z rzutu karnego Łukasza Cygana (faulowany był Bartek Kubera).
Już minutę później znów przegrywaliśmy po uderzeniu z dystansu zawodnika Pogoni.
W ostatniej akcji meczu mieliśmy znakomitą szansę, żeby doprowadzić do wyrównania. Przemysław Jakubik nie wykorzystał jednak sytuacji, sam na sam, z bramkarzem gości, nie trafiając z bliskiej odległości w światło bramki.
W najbliższy weekend – 11/12 kwietnia 2026 r. – nasze zespoły, grać będą:
– Wojewódzka Liga Juniorów Młodszych, gr. 2: Victoria Sianów: 11 kwietnia 2026 r., o godz. 11.oo – u siebie – z Czarnymi Szczecin,
– trampkarze, gr. 7: Victoria Sianów: 11 kwietnia 2026 r., o godz. 13.oo – u siebie – z Juniorem Darłowo,
– młodziczki, gr. 8: UKS Victoria SP 2 Sianów: 11 kwietnia 2026 r., o godz. 13.oo – u siebie – z Żakami Sławno,
– A Klasa, gr. 6: Victoria II/KS SKIBNO: 11 kwietnia 2026 r., o godz. 15.oo – u siebie – ze Strongiem Zielenica,
– I liga PLO: Stowarzyszenie Victoria Sianów: 11 kwietnia 2026 r., o godz. 17.oo – na wyjeździe – z Old Stars Amator Kołobrzeg,
– KO ZZPN, gr. 3: KS Sieciemin: 12 kwietnia 2026 r., o godz. 14.oo – na wyjeździe – z Wieżą Postomino,
– młodzicy, gr. 8: Victoria Sianów: 12 kwietnia 2026 r., o godz. 16.3o – u siebie – z Arkadią Malechowo,
– KO ZZPN, gr. 3: Victoria Sianów: 14 kwietnia 2026 r., o godz. 18.3o – na wyjeździe – z Zawiszą Grzmiąca,
– trampkarze, gr. 7: Victoria Sianów: 15 kwietnia 2026 r., o godz. 18.oo – u siebie – z Żakami Sławno. To mecz przełożony z 28 marca 2026 r.,
– IV liga kobiet, gr. pomorsko-zachodniopomorska: UKS Victoria SP 2 Sianów – pauza.
Tekst – Ryszard Wątroba, zdjęcie(a) seniorów Victorii Sianów przed meczem i z meczu z GKS Manowo, rozegranym w Sianowie – Zbigniew Zięba



