Ubiegłotygodniowe piłkarskie granie, z udziałem naszych zespołów, rozpoczęło się 14 maja 2025 r., zaległym meczem – wicelidera tabeli grupy 3. Klasy Okręgowej ZZPN – Wieży Postomino, z będącym na 13. miejscu, KS Sieciemin.
Podopieczni trenera Łukasza Szmajdziaka i kierownika Marcelego Hryckowiana, przegrali 0:3 (0:1).
KS Sieciemin: Piotr Michalczuk – Dariusz Nowacki, Tomasz Hawryluk, Gabriel Gołofit, Damian Kowalski, Wojciech Fąfara (65. Liwiusz Dobrzyński), Łukasz Cygan, Adam Nader, Wojciech Chabowski (46. Jacek Janczyszyn), Wiktor Petrus i Bartłomiej Pawlewicz (80. Bartosz Szmajdziak).
Komentarz trenera Łukasza Szmajdziaka:
– Mimo porażki z wiceliderem rozgrywek, był to nasz solidny występ. Posiadająca przewagę optyczną Wieża, miała spory problem ze stworzeniem sobie sytuacji bramkowych, ponieważ dobrze funkcjonowaliśmy w fazie bronienia. Dwie bramki straciliśmy po szybkich kontrach gospodarzy, a trzecią po rzucie wolnym.
Jeśli chodzi o nas, to mieliśmy dwie stuprocentowe sytuacje na zdobycie bramki. Sytuacji sam na sam z bramkarzem Wieży, nie wykorzystali Wojciech Fąfara i Wiktor Petrus.
Kolejnym meczem minionego weekendu, było sobotnie spotkanie A-klasowej Victorii II/KS SKIBNO z Wrzosem Wrześnica, rozegrane w Noskowie, sąsiadującym z gruntami wsi Wrześnica.
Podopieczni trenera Wiktora Piątka i kierownika Krzysztofa Karwata, przegrali 0:2 (0:1).
Victoria II/KS SKIBNO: Jakub Kowalski – Sergiusz Pasternak, Kacper Miętek, Filip Grześczak, Cezary Filasiak, Jakub Szpak (56. Gracjan Polek), Piotr Wojtynek, Marcin Woźniak (46. Szymon Żeromski), Damian Rybisz (70. Piotr Roman), Łukasz Szczerba i Kacper Nowak.
Komentarz trenera Wiktora Piątka:
– Piąta porażka z rzędu stała się faktem. Dawno nasz zespół nie miał tak złej passy. Niestety gra przez całą rundę bez nominalnego napastnika ma bardzo duży wpływ na nasze porażki. W każdym meczu musimy improwizować na tej pozycji. Nie inaczej było w sobotę. Pomimo tego, że całą drugą połowę zepchnęliśmy Wrzos do głębokiej defensywy i stwarzaliśmy sobie sytuację bramkowe, to nie mieliśmy kim tego sfinalizować. Niestety jak się nie strzela, to się traci. W 80. minucie nadzialiśmy się na kontrę, po której napastnik gospodarzy nie dał szans naszemu bramkarzowi. Pierwsza bramka wpadła w dość wyrównanej pierwszej połowie, po rzucie karnym.
Mamy teraz słabszy okres i ciężko nam się podnosi. Bardzo okrojona kadra przede wszystkim kontuzjami i obowiązkami służbowymi, jest dla mnie, jako trenera dużym wyzwaniem. Ale nie poddajemy się. Wiemy jakimi zawodnikami dysponujemy i jaki był nasz cel na ten sezon.
Mamy chyba najmłodszą kadrę we wszystkich rozgrywkach seniorskich w województwie, więc cel musiał być ukierunkowany na rozwój, a nie na wynik.
Drugim sobotnim spotkaniem, z udziałem naszego zespołu, był mecz oldbojów Stowarzyszenia Victoria Sianów z Perłą Powiat Kołobrzeg, rozegrany w Dygowie.
Podopieczni przedstawiciela Stowarzyszenia, Krzysztofa Gorta, zremisowali z czołowym zespołem tabeli I ligi Pomorskiej Ligi Oldbojów 4:4. Do przerwy prowadzili gospodarze 2:1. Bramki dla przyjezdnych strzelili: Rafał Gotowała – 3 i Łukasz Berkowski.
Oldboje Stowarzyszenia Victoria Sianów: Arkadiusz Borak – Zbigniew Banasiak, Łukasz Berkowski, Maciej Berlicki, Rafał Gotowała, Arkadiusz Jabłoński, Piotr Koza, Arkadiusz Maciejewski, Rafał Miszewski, Łukasz Podsiadło, Bartłomiej Suchorski, Jacek Surówka, Mariusz Tuziemski, Marek Walker i Tomasz Wolny.
Niedzielne gry z udziałem naszego zespołu, rozpoczęły seniorki UKS Victoria SP 2 Sianów.
Wyjazdowymi rywalkami podopiecznych trenera Dariusza Majewskiego, były piłkarki czołówki tabeli grupy II, III ligi kobiet, Lechii Gdańsk.
Podopieczne trenera Dariusza Majewskiego, przegrały z gdańszczankami 0:7 (0:2).
Seniorki UKS Victoria SP 2 Sianów: Otylia Gawlikowska – Wiktoria Huda, Weronika Lifke, Zofia Kudłaczek, Natalia Noworolnik, Monika Garbicz, Katarzyna Rawłuszewicz, Aleksandra Małolepszy, Jagoda Wesołowska i Zofia Stanaszek.
Komentarz trenera Dariusza Majewskiego:
– Mecz w Gdańsku z Lechią Gdańsk rozegraliśmy w niepełnym składzie. Od pierwszej minuty graliśmy bardzo odważnie, z nastawieniem na wywiezienie z ciężkiego terenu pozytywnego wyniku. Mieliśmy swoje szanse. Po strzale z 5. metrów od bramki piłka trafia w zawodniczkę i przelatuje obok słupka. Druga sytuacja: po ładnym strzale trafiamy w poprzeczkę. Natomiast Lechia to co ma, to wykorzystuje. Jeden nasz błąd w obronie i strzałem z bliskiej odległości strzelają w 29. minucie na 1 : 0. W 39. faulujemy w polu karnym i przegrywamy 2:0 do przerwy.
Druga połowa to dużo błędów indywidualnych i dominacja Lechii. W odstępie zaledwie 1., tracimy 4. bramki. Mamy swoje szanse, ale niestety nie możemy zakończyć ich strzeleniem bramki. Pod koniec spotkania otrzymujemy jeszcze 7. bramkę i tak się kończy mecz. Wysoka porażka, kilka błędów i 100% skuteczność Lechii.
W takich spotkaniach jedna zawodniczka mniej na boisku robi bardzo dużą przewagę. Na następne spotkanie wracają już dziewczyny po kontuzjach. Bądźmy zatem dobrej myśli.
Równolegle, ale w Siecieminie, przyszło rywalizować piłkarzom KS Sieciemin i Akademii Piłkarskiej Fenestra Kołobrzeg. Mecz podopiecznych trenera Łukasza Szmajdziaka i kierownika Marcelego Hryckowiana, z wyżej notowanym w tabeli zespołem z Kołobrzegu, zakończył się zwycięstwem siecieminian 1:0 (1:0), po bramce strzelonej przez Bartłomieja Pawlewicza!
KS Sieciemin: Piotr Michalczuk – Damian Janczyszyn, Tomasz Hawryluk, Gabriel Gołofit, Damian Kowalski, Wojciech Fąfara (75. Łukasz Szmajdziak), Bartłomiej Pawlewicz, Adam Nader, Marcin Rogala, Wiktor Petrus (64. Bartosz Szmajdziak) i Jacek Janczyszyn (70. Liwiusz Dobrzyński).
Komentarz trenera Łukasza Szmajdziaka:
– W meczu z Kotwicą odnieśliśmy pierwsze zwycięstwo w rundzie wiosennej. Do meczu przystąpiliśmy z długą listą nieobecnych (kontuzje, pauza za kartki). Mimo przeciwności losu (braki kadrowe, słabe wyniki w rundzie rewanżowej), potrafiliśmy pokonać czołowy zespół ligi.
Spotkanie zaczęło się dla nas dobrze. Już w 13. minucie, po indywidualnej akcji, wynik meczu otworzył Bartłomiej Pawlewicz. W kolejnych minutach byliśmy bliscy podwyższenia wyniku. Strzały głową z bliskiej odległości Jacka Janczyszyna, nie znalazły jednak drogi do bramki. Z kolei po strzałach Damiana Kowalskiego i Wojtka Fąfary, piłka trafiła w słupek bramki kołobrzeżan. Goście nie pozostawali dłużni i kilkukrotnie mieliśmy szczęście, że nie straciliśmy bramki.
Druga połowa, to spora przewaga optyczna zespołu Kotwicy. Jednak podobnie jak w pierwszej połowie, dobrze funkcjonowała nasza obrona, a w bramce kilka świetnych interwencji zaliczył Piotrek Michalczuk. W kilku sytuacjach dopisało nam szczęście. Goście między innymi zmarnowali rzut karny (niecelny strzał w bramkę). Najlepszą sytuację na podwyższenie wyniku, mieliśmy po strzale z dystansu Marcina Rogali. Dobrą interwencją popisał się bramkarz gości.
Także u siebie, przyszło zagrać trampkarzom sianowskiej Victorii. Podopieczni trenera Łukasza Szmajdziaka i asystenta/kierownika Łukasza Szczerby, podejmowali w grupie 2 Wojewódzkiej Ligi Trampkarzy Starszych szczeciński Salos. Po wyrównanym meczu przegrali 1:3 (1:1). Honorową – jak się miało okazać – bramkę otwierającą wynik spotkania, strzelił Dominik Rzadkiewicz.
Trampkarze Victorii: Mateusz Harasym (41. Oliwier Michalski) – Robert Kidacki, Grzegorz Zielonka, Tymoteusz Tesmer, Dawid Pawłowski, Gabriel Urycki, Michał Krawczyk, Jakub Pudzik, Dominik Rzadkiewicz, Błażej Bicz i Igor Stasiuk.
Na zmiany wchodzili: Marcel Tuziemski, Szymon Cichocki, Jakub Pruś, Alan Jegliński, Gaweł Zakrzewski, Adam Mirski, Mateusz Rakowicz i Piotr Brzeziński.
Komentarz trenera Łukasza Szmajdziaka:
– Kolejny solidny występ naszych trampkarzy w Lidze Wojewódzkiej Trampkarzy. Niestety po raz kolejny doznajemy porażki.
Mecz się dla nas dobrze ułożył. Już w 7. minucie, po rajdzie lewą stroną boiska, bramkę zdobył Dominik Rzadkiewicz. W 10., goście doprowadzili do wyrównania po strzale z dystansu. Kolejne minuty to wyrównany mecz z obu stron. Pierwsza połowa kończy się wynikiem remisowym, mimo okazji z obu stron.
Od początku drugiej połowy uzyskaliśmy lekką przewagę optyczną. Niestety nie przełożyło się to na zdobycie kolejnej bramki. Z kolei goście, po jednej ze swoich akcji, strzelili bramkę na 1:2. Pod koniec meczu, po naszym rzucie różnym, Salos wyszedł z szybką kontrą, którą zamienił na trzecią bramkę, ustalając wynik spotkania.
Niedzielne granie z udziałem naszego zespołu zakończyli seniorzy sianowskiej Victorii.
Sianowianie podejmowani byli przez zamykające tabelę grupy 3. KO ZZPN, biesiekierskie Wybrzeże.
Podopieczni trenera Marcina Lisztwana i kierownika Jerzego Piątka (którego w tym spotkaniu zastępował Krzysztof Grosiak), pokonali gospodarzy 4:2 (1:1). Bramki dla sianowian strzelili: Jan Chojnacki – 2 oraz Kacper Rapita i Konrad Wagner.
Seniorzy Victorii Sianów: Maciej Fidór – Jacek Żuchowski (33. Kacper Rapita), Karol Balcerek, Cezary Pająk, Kacper Szczepaniuk, Jan Chojnacki, Eryk Pomarański (61. Szymon Siarnecki), Leszek Pazdur (72. Dawid Jaźwiński), Konrad Wagner, Bartosz Kosmalski i Adrian Gołuchowski.
Komentarz trenera Marcina Lisztwana:
– Jechaliśmy do Biesiekierza po dwóch kolejnych zwycięstwach i ponownie chcieliśmy zdobyć trzy punkty. Od początku częściej posiadaliśmy piłkę, ale nie udało się nam szybko objąć prowadzenia. Najbliżej był Leszek Pazdur, ale uderzył nad poprzeczką. Gospodarze też odgryzali się, głównie z kontrataków. Bramki długo nie padały, ale w ostatnich minutach pierwszej połowy otworzyliśmy wynik. Podanie Adriana Gołuchowskiego, strzałem z pola karnego na gola, zamienił Janek Chojnacki. Na przerwę schodziliśmy z jednobramkowym prowadzeniem.
Chwilę po rozpoczęciu drugiej połowy, w świetnej sytuacji znalazł się Konrad Wagner, ale przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gospodarzy. Zamiast dwubramkowej przewagi, kilka minut później mieliśmy remis. Rzut karny po faulu Eryka Pomarańskiego dał zespołowi Wybrzeża wyrównanie. Nie zdeprymowało to nas i jeszcze bardziej dążyliśmy do zdobycia kolejnych bramek. Nasza przewaga w sytuacjach z każdą minutą rosła, co dało dwa kolejne trafienia. Po akcji Czarka Pająka, strzałem z 16. metrów prowadzenie dał Kacper Rapita, a chwilę później podanie Kacpra Rapity na gola zamienił ponownie Janek Chojnacki. W końcowych minutach mieliśmy jeszcze trafienie gospodarzy, oraz bramkę dla naszego zespołu Konrada Wagnera (asystował ponownie Adrian Gołuchowski). Ostatecznie wygraliśmy te spotkanie 4:2, chociaż okazji do trafień było więcej.
Podsumowując, należy przyznać, że brakowało nam płynności w grze. Trudno było o grę w posiadaniu i ataku pozycyjnym. Boisko w Biesiekierzu temu nie sprzyja. Trzeba było więc upraszczać sposób grania i być uważnym w fazach przejściowych. Kontrolowaliśmy spotkanie i wydarzenia boiskowe. Byliśmy konkretniejsi w stwarzaniu okazji bramkowych, chociaż kilkukrotnie zabrakło nam zdecydowania w okolicach pola karnego, dokładnego ostatniego podania, czy samego wykończenia.
Mimo to zdobyliśmy ponownie cztery gole w meczu, co jest finalnie pozytywnym wynikiem.
W najbliższy weekend – 24/25 maja 2025 r. – nasze zespoły, grać będą:
– KO ZZPN, gr. 3: KS Sieciemin: 24 maja 2025 r., o godz. 14.oo – na wyjeździe – ze Spójnią Świdwin,
– Młodzik Koszalin, gr. 12: Victoria Sianów: 24 maja 2025 r., o godz. 14.3o – na wyjeździe – z Orlikiem Darłowo,
– III liga kobiet, gr. II: UKS Victoria SP 2 Sianów: 24 maja 2025 r., o godz. 15.oo – u siebie – z Chemikiem Bydgoszcz,
– KO ZZPN, gr. 3: Victoria Sianów: 24 maja 2025 r., o godz. 15.oo – na wyjeździe – z Zefirem Wyszewo,
– I liga Pomorskiej Ligi Oldbojów: oldboje Stowarzyszenia Victoria Sianów: 24 maja 2025 r., o godz. 17.oo – na wyjeździe – z Mechanikiem Bobolice,
– A Klasa, gr. 6: Victoria II/KS SKIBNO: 25 maja 2025 r., o godz. 12.oo – u siebie – z Arkadią Malechowo,
– Wojewódzka Liga Trampkarzy Starszych, gr. 2: 25 maja 2025 r., o godz. 12.oo – na wyjeździe – z Stalą Szczecin.
Tekst – Ryszard Wątroba, zdjęcie(a) seniorek UKS Victoria SP 2 Sianów z Lechią Gdańsk w Gdańsku – Dariusz Majewski.



